Prywatny portfel obywatela

2018-05-31
Prywatny portfel obywatela

Wzrost cen żywności i wielu produktów, a także znaczny wzrost opłat za energię w ostatnim czasie, znacząco wpłynął na zawartość portfela przeciętnie zarabiającego obywatela. Dodatkowo, mroźna zima wpłynęła na podniesienie kosztów utrzymania wielu domostw. Dlatego też odnotowuje się spory spadek sprzedaży artykułów, które nie należą do grupy produktów pierwszej potrzeby. Ponadto mniej wydajemy na przyjemności. Zmniejszyło się również zainteresowanie imprezami kulturalnymi, teatrem i sztuką w ogóle. Mniej także odwiedzamy puby i restauracje. Czy taki stan rzeczy nie jest niepokojący? Wiele małych firm będzie musiało zamknąć swoje podwoje, jeżeli w tej kwestii nie będzie poprawy.

Koszty utrzymania pracowników – i tak już duże - dla nierentownej firmy mogą być przysłowiowym gwoździem do trumny. Dług publiczny osiągnął kolosalne rozmiary, wydaje się więc, że wszyscy zaczynamy odczuwać taki stan na własnej skórze. Dlatego dziwi fakt, że politycy przez cały czas utrzymują, że świetnie radzimy sobie z kryzysem. Dość niepokojące jest ponadto to, że po tak wielkiej emigracji bezrobocie wynosi około 20%. Należy dodać, że dane te dotyczą osób zarejestrowanych. Wiadomo, że jest mnóstwo takich osób, które nie zarejestrowały się urzędach pracy z różnych przyczyn. Dla przeciętnego obywatela stan jego osobistego portfela jest odzwierciedleniem tego, co dzieje się w gospodarce, a ten zaczyna być coraz cieńszy. Zatem, czy rzeczywiście wszystko jest w porządku?